Motywacja+frisbee z Paulą Gumińską

Pierwsze świetne seminarium za mną! Absolutnie nie żałuję, że pojechałam - w stu procentach opłacało się! Mimo, że nie pojechałam z psem i nie mogłam ćwiczyć pod okiem Pauli, to było cudownie. 
Notatek szczerze mówiąc zrobiłam bardzo mało, natomiast w mojej głowie pozostało wiele. Na następnych warsztatach postaram się zapisywać trochę więcej, aby później móc w domu wrócić do tego i mieć pewność, że niczego nie ominęłam.
Mimo, że z moimi psami dogfrisbee nie trenuję, to niektóre wskazówki dotyczące tego sportu mogą przydać się przy następnym psie. Ale była również mowa o motywacji, czyli o czymś, czego Beethovenowi brakuje. Było także o wyciszaniu psa i z pewnością wykorzystam to przy Nero na następnych treningach.
Nie za bardzo wiem, co mogłabym jeszcze dodać. Nie chcę, aby ten wpis był kilometrowy, bo to zwykłe seminarium, a na takim chyba każdy z Was już był :). 
Na sam koniec zapraszam na krótkie podsumowanie warsztatów w postaci filmiku!

Komentarze

  1. Paula jest super! Ogromnie lubię pracować pod jej kierunkiem, bo ma świetne podejście do psów. Szkoda, że nie udało Ci się pojechać na seminarium z psem - jestem pewna, że wtedy wyciągnęłabyś z niego jeszcze więcej. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie każdy, nie każdy. jeszcze nie miałam okazji wybrać się na seminarium, ale jeszcze trochę, w końcu się uda.
    Pozdrawiamy Bel & Fleur
    flerekmorelek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam w Pauli to że ma tak proste i oczywiste rozwiązania problemów. I jej wiedzę o takim budowaniu podstaw, pod każdy sport właściwie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jeszcze nie byłam na Pauli, lecz u Asi. Powiem ci, że seminarium to świetna sprawa, też bardzo dużo wyciągnęłam :)) Polecam pojechać z psem! Lepiej ci pomogą jak zobaczą z czym masz problem na żywo. Bez psa też w sumie dużo się dowiesz. KOCHAM SEMINARIA! <3 (chociaż byłam tylko na jednym xD)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja za to nie byłam u Asi :D
      Niestety na chwilę obecną nie mogę się wybrać z psem, aczkolwiek jako obserwator jest również świetnie - wyciągnęłam naprawdę sporo.
      Też kocham seminaria i też byłam tylko na jednym ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Komentarz odnoszący się do tekstu jest dla mnie wielką motywacją, za każdy (nawet krótki!) tekst napisany przez kogoś serdecznie dziękuję ♥